Mój jest ten kawałek podłogi…

Iwona Sztubecka        06 maja 2016        2 komentarze

Zwykle, gdy łączy Cię z Twoją drugą połówką węzeł małżeński razem się dorabiacie, budując majątek. Wtedy wszystko jest wspólne: wspólny dom, samochód, pies itp. Co raz częściej zdarza się jednak, że Wasze drogi połączyły się na tym etapie, kiedy każdy zgromadził już jakiś majątek, czy to samodzielnie, czy też dzięki pomocy rodziców. Równie często z różnych powodów zawierasz umowę o ustanowienie rozdzielności, a małżeństwo trwa nadal i małżonek zdobywa majątek osobisty.

Problem może pojawić się wtedy, gdy tym majątkiem osobistym jest mieszkanie męża, w którym przyszło Ci uwić sobie rodzinne gniazdko, a związek zaczyna się psuć. Często słyszysz wtedy, że to Jego mieszkanie, a Ty masz się wynieść!

W takiej właśnie sytuacji znalazła się Pani W. Pan W. wyprowadził się z domu będącym jego osobistą własnością. Pani W. nadal zamieszkiwała w tymże domu wraz z córką. Po kilki latach faktycznej separacji postanowiła wnieść pozew o rozwód. W odpowiedzi Pan W. zażądał, aby żona natychmiast opuściła jego dom i był absolutnie pewien, że żona nie ma żadnych praw.

Na szczęście dla Pani W., ale i dla Ciebie Pan W. był w błędzie. Zgodnie z art. 281 k.r.o. masz prawo mieszkać w mieszkaniu małżonka dopóki dobrowolnie go nie opuścisz lub sąd nie nakaże Ci jego opuszczenia, nawet jeśli nie jesteś tam zameldowana. W toku sprawy o rozwód  sąd może orzec o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania przez rozwiedzionych małżonków. Warto o to zadbać.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

łukasz Czerwiec 5, 2016 o 11:07

opisała Pani sytuację, w której mieszkanie było majątkiem osobistym męża. to w takim razie końcowe zdanie „W toku sprawy o rozwód sąd może orzec o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania przez rozwiedzionych małżonków.” – nie odnosi się do podanego przykładu prawda? bo to mieszkanie nie było wspólne tylko należy do majątku osobistego męża

Odpowiedz

Iwona Sztubecka Czerwiec 6, 2016 o 15:52

Było wspólne w sensie wspólnego zamieszkiwania małżonków. To wystarczy, by wnosić o ustalenie sposobu korzystania. Kwestia ewentualnej współwłasności nie ma tu znaczenia. Co najwyżej daje ona dodatkowe środki ochrony prawnej w odrębnym postępowaniu.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: