Rozwód z winy męża – komu to potrzebne?

Iwona Sztubecka        14 czerwca 2016        Komentarze (0)

Jeśli już zdecydowałaś, że Twojego małżeństwa nie da się uratować i chcesz wystąpić z pozwem o rozwód, kolejnym pytaniem na jakie musisz sobie odpowiedzieć to: czy chcę, by Sąd orzekł rozwód z winy męża?

Pierwsza myśl: oczywiście, że tak! W końcu tyle przez niego wycierpiałaś, że masz prawo do tego, by Sąd potwierdził Twoje racje. Moralne zwycięstwo na zakończenie, choćby niewielkie, cieszy i to nawet, jeśli odpis wyroku nie zawiśnie na ścianie salonu jak dowód Twojego triumfu. Nie jest to jednak jedyna korzyść, jaka płynie z orzeczenia potwierdzającego wyłączną winę Twojego męża.

Niewątpliwą i wymierną korzyścią finansową mogą być alimenty. Jeśli Sąd uzna wyłączną winę męża, a Ty wykażesz, że na skutek rozwodu Twoja sytuacja materialna ulegnie istotnemu pogorszeniu, należą Ci się alimenty od byłego męża. Jest to częsta podstawa przyznawania alimentów żonie, bo zazwyczaj, kiedy Ty musiałaś godzić obowiązki żony, matki i gosposi z pracą zawodową, Twój mąż rozwijał karierę i obecnie zarabia lepiej niż Ty. Być może w ogóle musiałaś zrezygnować z pracy, by sprostać oczekiwaniom męża. Po rozwodzie alimenty stanowić będą miły dodatek do budżetu. Co ważne, w takim przypadku nie musisz wykazać, że nie stać Cię na zaspokojenie swoich podstawowych potrzeb, a okres płatności alimentów nie jest ograniczony żadnym sztywnym terminem.

Równie często wyłącznie winny małżonek jest gotów przystać na korzystny dla Ciebie sposób podziału majątku wspólnego, byle byś tylko zgodziła się na rozwód bez orzekania o winie. Masz do tego prawo na każdym etapie postępowania, aż do zakończenia sprawy o rozwód.

Niestety rozwiązanie to ma też swoje minusy. Jeśli Twój mąż nie zgodzi się na rozwód ze swojej winy, a tak jest zazwyczaj, czeka Cię żmudny proces sądowy. Biorąc pod uwagę konieczność prowadzenia długotrwałego postępowania dowodowego, a w szczególności przesłuchiwania świadków, w warunkach warszawskich samo postępowanie przed Sądem pierwszej instancji to minimum 2 lata.

Na sali sądowej, zarówno ze strony męża, jego pełnomocnika jak i świadków usłyszysz również wiele przykrych słów pod swoim adresem, zazwyczaj nie mających nic wspólnego z prawdą. Na światło dzienne mogą wypłynąć również kwestie bardzo osobiste, wręcz intymne. Sprawa o rozwód z winy męża wymaga zatem cierpliwości i silnych nerwów. Czy warto? Na to pytanie musisz odpowiedzieć sobie sama.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: